• Telefon : 62 591 99 15
  • Godziny otwarcia : 6:00 - 17:00
  • Adres : A. Frycza-Modrzewskiego 4, Ostrów Wielkopolski

Przedszkole ONLINE – Grupa III – 6

Witajcie Kochani!

Dziś już czwarty dzień tygodnia czyli……? Czwartek! No oczywiście!
I kolejny raz zapraszamy Was do wspólnych zabaw :))))

Na początek poproście kogoś ze starszych domowników, aby przeczytał
Wam poniższe opowiadanie.

„Na wiejskim podwórku” bajka terapeutyczna Tatiany Jankiewicz

Za górami, za lasami, wśród złotych pól i zielonych traw, na pięknej polanie otoczonej dębami znajdowała się wioska, a na jej skraju małe podwórko, na którym mieszkały zwierzęta. Wśród mieszkańców były czarno-białe krówki, różowe świnki, brodate kózki, żółte kaczuszki, kurki, indyki i milutkie króliki. Życie tam płynęło spokojnie, a zwierzątka żyły w wielkiej przyjaźni. Całe dnie spędzały na zabawach, figlach i psotach. Były dla siebie miłe, dobre i uczynne, często mówiły proszę, przepraszam, dziękuję. Wszystkie zwierzęta bardzo się lubiły i pomagały sobie w trudnych chwilach. Zwierzątka dbały o swój wiejski ogródek, w którym rosły piękne, kolorowe kwiaty. Codziennie troszczyły się o nie, podlewały je, a one odwdzięczały się kolorami, jak tęcza i cudownym zapachem. I tak mijał dzień za dniem, miesiąc za miesiącem…

Pewnego dnia stało się coś strasznego. Na wiejskie podwórko wkradła się ZŁOŚĆ. Niespostrzeżenie zapanowała nad każdym mieszkańcem podwórka. Szeptała zwierzątkom niemiłe słówka, namawiała do kłótni. Od tego czasu na podwórku zapanował bałagan i hałas. Zwierzęta kłóciły się ze sobą – świnki wyzywały kózki, kaczki wyzywały kurki, a koniki podstawiały kopytka owieczkom i rżały ze śmiechu, gdy te przewracały się. Nie myślały o tym, że komuś może stać się krzywda. Zapominały o magicznych słowach. Nie potrafiły już bawić się razem, krzyczały na siebie, hałasowały i przestały uśmiechać się do siebie. Były dla siebie niemiłe, co bardzo cieszyło ZŁOŚĆ. Zwierzątka zapomniały również o swoim ogrodzie, o kwiatkach, pięknych jak tęcza, które powoli stawały się coraz brzydsze i już tak nie pachniały.
Wieść o hałaśliwym i skłóconym podwórku rozniosła się po całym świecie i dotarła do dobrej, wiosennej wróżki, która postanowiła pomóc zwaśnionym zwierzętom. Zasmuciła się bardzo ujrzawszy ogródek pełen zwiędniętych kwiatów oraz wykrzywione od złości miny zwierzątek. Czarodziejka prosiła zwierzęta, by zmieniły swoje postępowanie, prosiła ZŁOŚĆ, by ta opuściła wiejskie podwórko i odeszła daleko ,daleko…ale ani zwierzątka, ani ZŁOŚĆ nie słuchały jej. Wtedy wróżka podarowała zwierzętom magiczne pudełko i poprosiła, by złapały w nie ZŁOŚĆ. Zwierzątka bardzo ucieszyły się z prezentu ,ponieważ były już bardzo zmęczone ciągłymi kłótniami. Gdy ZŁOŚĆ spała, złapały ją i włożyły do pudełka. W pudełku Złość zamieniła się w coś miłego i przyjemnego, w coś, co pozwoliło zwierzętom zrozumieć, że o wiele przyjemniejsze jest życie w zgodzie, gdzie nie ma hałasu, kłótni i gdzie panuje przyjaźń…
Na wiejskim podwórku znowu zapanował ład i porządek…

To już koniec opowiadania. Podobało Wam się? Pewnie tak. Każdy się czasem złości, to nic złego, ale trzeba mieć sposób , jak sobie z tą złością poradzić…Może ktoś zaproponuje swój sposób i prześle go do nas, a my podpowiemy innym, jak sobie radzić ze złością. Czekamy na Wasze pomysły:)

A teraz zapraszamy do zabawy z piosenką „Koniki”:

W pierwszej części piosenki możecie wykorzystać domowe instrumenty muzyczne np. łyżki, pokrywki garnków, itp……wesołej zabawy;))
Noga goni nogę
Bujają koniki
Stukają kopytka
W rytm muzyki
Jedna noga tupie: tup, tup, tup
Druga noga stuka: stuk, stuk, stuk
Konik skacze sobie: hop, hop, hop
Koniku w drogę! Wioooooooooooo!

Usiądźcie teraz wygodnie i spróbujcie wykonać zadania najdokładniej, jak umiecie…

Na koniec zapraszamy do zabaw oddechowych z piórkiem ( może być oryginalne, jeśli ktoś ma, albo można wyciąć z cienkiego papieru)

Nie spadnij!
Celem zabawy jest utrzymanie piórka w powietrzu tak długo, jak tylko się da! Nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o liczbę dmuchnięć czy głębokość wdechu. Pamiętaj, że im wyżej piórko się wzniesie, tym mniej się napracujesz!

Nie spadnij – duo.
Wersja gry, do której będzie potrzebny towarzysz. Zabawa przypomina trochę grę
w badmintona, lecz zamiast paletek gramy… powietrzem! Główną zasadą jest naprzemienność: raz jedno dziecko, raz drugie dmucha na spadające piórko.
Ta osoba, której nie uda się “podbić” piórka, traci punkt.

Piórko – rakieta.
Wyobraź sobie, że piórko jest rakietą, która musi wystartować z Księżyca. Startuje
w różnych kierunkach i z różnych miejsc. Dziecko postępuje zgodnie z instrukcjami dorosłego: Połóż rakietę na nosie, rakieta leci do góry; Połóż rakietę na brodzie, rakieta leci w dół; Połóż rakietę na policzku, rakieta leci w lewo/prawo.

Uciekające piórko.
Przygotuj do tej zabawy pudełka różnych rozmiarów. Umieść piórko w największym pudełku. Zadaniem dziecka jest takie kontrolowanie oddechu, aby piórko przemieszczało się wzdłuż ścianek pudełka, lecz nie wyskoczyło poza nie. Jeśli zauważysz Drogi Rodzicu, że dziecko świetnie sobie radzi, zwiększ stopień trudności i zmień pudełko na mniejsze!

Indiańskie zawieszki.
To zabawa bardziej plastyczna. Będzie potrzebny sznurek oraz wykałaczki, do których zamocujesz piórka na sznurku. Kontrolując oddech, dmuchaj na piórka raz delikatniej, a raz mocniej, naśladując wiatr.

I to już koniec zabaw na dziś. Serdecznie pozdrawiamy Was i Wasze Rodzinki .

Do jutra !!! 🙂

Pani Małgosia i Pani Donatka

Skip to content