• Telefon : 62 591 99 15
  • Godziny otwarcia : 6:00 - 17:00
  • Adres : A. Frycza-Modrzewskiego 4, Ostrów Wielkopolski

Przedszkole ONLINE – Grupa IV – 65

Witajcie Drogie Dzieci ! Jak już doskonale wiecie, aby dobrze się czuć musimy ćwiczyć. Tak więc zacznijmy dzień od letniej gimnastyki :

„Słoneczko” Rodzic kładzie się na podłodze w pozycji gwiazdy (rozciągnięte ramiona, rozszerzone nogi). Dziecko chodzi wokół, przekraczając ponad ramionami i nogami partnera.

„Gorąca plaża” Dziecko biega swobodnie po pokoju przy muzyce. Na przerwę w muzyce wykonuje polecenia: „Na podłodze zostają: dłonie i stopy, kolana i łokcie, plecy itp.

„Muszelki” Dziecko siada na podłodze w siadzie prostym. Na sygnał rodzica zamyka się jak muszelka – ugina nogi, splata ręce na kolanach, chowa głowę. Na sygnał rodzica muszelka się otwiera – dziecko rozkłada ręce w bok, nogi wyprostowane w górę. Wytrzymuje w tej pozycji dwie – trzy sekundy.

„Łodzie” Rodzic wręcza dziecku kocyk do ćwiczeń. Dziecko siada w siadzie skrzyżnym na linii wyznaczonej na podłodze pokoju.

„Podróżnik” wsiada do łodzi – klęka na kocyku i odpycha się rękami od podłogi. Płynie na drugą stronę brzegu.

„Wyspa” Na środku pokoju ustawiamy miskę lub wiaderko. Dziecko rzuca małą piłką do celu, za każdym razem zmieniając miejsce stania.

„Szum morza” Dziecko naśladuje falujące morze: ręce unosi do góry, naśladuje nimi fale. Następnie porusza się po całym pokoju, naśladując dźwięk morza: szszszsz.

Trawa – ćwiczenie oddechowe- dziecko otrzymuje szeroki na 8 – 10 cm. pasek zielonej kartki, którą wycina jak trawę i dmucha na nią.

,,Poskacz przy piosence” 

 Zapraszamy  do wysłuchania opowiadania :

WAKACJE – TO DOBRZE CZY ŹLE”  O. Masiuk

   Zapowiadał się uroczysty dzień. Ostatni dzień w przedszkolu. A potem wakacje. Wszyscy się bardzo na to słowo cieszyli, powtarzali je sobie. Nie do końca wiedziałem, co ono znaczy, ale chyba coś dobrego, skoro wszyscy byli nim tak uradowani. Urządzaliśmy z tej okazji piknik w ogrodzie. Miały być konkursy, gry, a potem podwieczorek. Kiedy wszystko było gotowe, na stole stanął wielki tort z napisem: „Witajcie, wakacje!”, a nasza pani powiedziała:
   – To nasz ostatni piknik przed wakacjami.
   I wtedy zrobiło się smutno, bo słowo „ostatni” brzmi przecież smutno. „Ostatnie ciastko”, „ostatni na mecie”, „ostatnia szansa”. Więc wakacje są smutne? Nic już nie rozumiałem.
  – Marysiu – zapytałem, kiedy jedliśmy tort – czy wakacje to coś bardzo złego?
   – Złego?! Paku, skąd ci to przyszło do głowy?
   Ale nie zdążyła nic więcej powiedzieć, bo rozpoczęła się loteryjka. Nie mogłem zapytać pani, bo rozmawiała z tatą i mamą Jacka. Rozglądałem się uważnie. Wszyscy wydawali się zadowoleni z tortu, piosenek i lampionów. Ale po chwili doleciał mnie fragment rozmowy:
   – Zobaczymy się za dwa miesiące…
   – Tata mówił, że jedziemy bardzo daleko…
   – Tam jest chyba okropnie zimno…
   Nie brzmiało to dobrze. Tort przestał mi smakować. Nagle ktoś dotknął mojego ramienia. Za mną stał krawiec Antoni.
   – I jak, Paku, podobał ci się twój pierwszy rok w przedszkolu? – zapytał.
   – Przyszedłeś… – ucieszyłem się.
   – Oczywiście. Rodzice przychodzą na występ dzieci z okazji końca przedszkolnego roku. A ty jesteś przecież moim synkiem.
   – Przyszywanym?
   – Uszytym – poprawił mnie. – W lipcu będę miał urlop, to pojedziemy na wakacje – powiedział.
   – Jeśli trzeba – westchnąłem i wyobraziłem sobie dwa miesiące w dalekiej mroźnej krainie, bez słońca i wafelków.
   – Jak to? Nie cieszysz się?
   Rozejrzałem się wokół. Marysia piła lemoniadę, Jacek i Marta próbowali strącić kijem wiszący na drzewie lampion i śmiali się przy tym bardzo głośno.
   Już naprawdę nie wiedziałem, czy też mogę się śmiać, czy raczej powinienem sobie trochę popłakać. Te wakacje wyglądały naprawdę dziwnie.
   – Czy dzisiaj jest smutny, czy wesoły dzień? – zapytałem w końcu. – Pogubiłem się w tym zupełnie.
   – A jak to czujesz? – Oczywiście dorośli nie mogą odpowiedzieć po prostu, sami muszą zadać pytanie.
   – Wesoły, ponieważ jest tort i dekoracje. I może coś wygram w konkursie. Ale też smutny. Bo zbliżają się wakacje, przez które nie zobaczę szybko Marty, i Jacka, i Marysi – powiedziałem.
   – Zatem dzisiejszy dzień jest wesoło-smutny – podsumował Antoni.
   Mógł od razu przyznać się, że nie wie dobrze, zamiast mi mącić w głowie. Więc już nie pytałem o te wakacje. Widać od razu, że on się nie orientuje. Będę się musiał dowiedzieć na własną łapkę.
   Kiedy wracaliśmy do domu, bo lato miałem spędzić u Antoniego, a nie w przedszkolu, powiedział.
   – Wiesz, może powinienem uszyć ci jakieś rodzeństwo, żebyś miał się z kim bawić. Co ty na to?
   – Czemu nie – pomyślałem.
   Podreptałem do łóżka i zanużyłem się w pachnącą pościel.
   – Zobaczymy, co przyniosą mi te wakacje – powiedziałem sobie przed snem.

Odpowiedz na pytania :

  • Jak wyglądał ostatni dzień w przedszkolu?
  • Kto przyszedł na piknik?
  • Nad czym zastanawiał się Pak?
  • Czy wszyscy cieszyli się z nadejścia wakacji?
  • Czy wakacyjny czas jest przyjemny?
  • A może są jakieś wady tego okresu, w którym nie chodzi się do przedszkola?

 ”Lato na dywanie– zaśpiewajcie razem z „Fasolkami” piosenkę:

  1. Wysłało po nas lato swój dywan latający.
    Buchnęło ciepłym wiatrem, ogrzało buzię słońcem.
    Drzewami zaszumiało, ptakami zaśpiewało
    i nasze ukochane wakacje zawołało.Ref: Lato,lato,lato,lato baw się z nami.
    Lato,lato,lato,bądźmy kolegami.
    Lato, lato, lato, lato z przygodami.
    Obiecaj, że zawsze zostaniesz już z nami.

     

2.Będziemy w morzu pływać i w piłkę grać na plaży.
Piosenki razem śpiewać i razem w nocy marzyć.
I co dzień na dywanie będziemy razem latać.
Do wszystkich najpiękniejszych zakątków tego świata.


Ref: Lato,lato,lato,lato baw się z nami.
Lato,lato,lato,bądźmy kolegami.
Lato, lato, lato, lato z przygodami.
Obiecaj, że zawsze zostaniesz już z nami
.

„Lato na łące”- praca plastyczna:

Wykonaj  pracę plastyczną metodą stemplowania farbą opuszkiem palca. Maczamy opuszek palca w farbie i odciskamy go na papierze.

Rozwiąż zagadki o lecie i wakacjach:

Pokoloruj obrazek

Skip to content